Data publikacji:
Czas czytania:
Autor: Redakcja Badania Kliniczne
Bielactwo to przewlekła choroba skóry polegająca na utracie barwnika – melaniny. Objawia się jasnymi plamami na ciele. Choć nie jest zaraźliwa, może mieć podłoże autoimmunologiczne i wpływać na jakość życia. Jak sobie z nią radzić?
Bielactwo (łac. vitiligo) to przewlekła choroba skóry, która prowadzi do stopniowej utraty melanocytów – komórek odpowiedzialnych za produkcję melaniny, czyli barwnika skóry. W efekcie pojawiają się wyraźnie odgraniczone, jasne plamy o różnym kształcie i rozmiarze. Najczęściej lokalizują się:
Objawy mogą być symetryczne lub jednostronne, a ich przebieg jest bardzo indywidualny – u jednych osób zmiany pozostają niewielkie, u innych postępują z czasem. Choć przyczyny choroby nie są do końca poznane, wiele dowodów wskazuje, że bielactwo to choroba autoimmunologiczna. Układ odpornościowy błędnie rozpoznaje komórki barwnikowe jako „obce” i je niszczy, co prowadzi do odbarwień.
Bielactwo nie jest chorobą zakaźną ani zaraźliwą. Nie można się nim zarazić przez kontakt ze skórą osoby chorej, wspólne przedmioty czy przebywanie w tym samym otoczeniu. Zaburzenie to wynika z wewnętrznych procesów organizmu, a nie z działania wirusów czy bakterii.
Bielactwo może mieć podłoże genetyczne, choć nie dziedziczy się go w sposób prosty. Oznacza to, że jeśli ktoś w rodzinie choruje na bielactwo, ryzyko jego wystąpienia u potomstwa jest nieco wyższe – szacuje się je na ok. 5–10%. Dziedziczyć można skłonność do chorób autoimmunologicznych, a nie samo bielactwo w konkretnej postaci. Wpływ mają także czynniki środowiskowe, stres i inne współistniejące zaburzenia.
Podstawowy podział bielactwa uwzględnia moment pojawienia się zmian oraz mechanizm ich powstawania. Wyróżnia się bielactwo wrodzone oraz bielactwo nabyte, przy czym zdecydowanie częściej diagnozuje się postać nabytą.
Bielactwo wrodzone:
Bielactwo nabyte:
Taki podział pomaga lekarzowi ocenić przebieg choroby, rokowanie i możliwości leczenia, a pacjentowi lepiej zrozumieć charakter zmian skórnych.

Przyczyny bielactwa nie są do końca poznane, jednak choroba ma podłoże wieloczynnikowe. Najczęściej wskazuje się na zaburzenia pracy układu odpornościowego oraz współistnienie innych czynników wewnętrznych i środowiskowych. Do najczęściej wymienianych przyczyn i czynników sprzyjających rozwojowi bielactwa należą:
W praktyce bielactwo rozwija się zwykle wtedy, gdy kilka z tych czynników działa jednocześnie.
Głównym objawem bielactwa są odbarwione plamy na skórze, wynikające z utraty melaniny. Zmiany te mają zwykle wyraźne granice i jaśniejszy kolor niż otaczająca skóra.
Pozostałe symptomy to:
Choć bielactwo nie powoduje objawów somatycznych, u wielu osób wiąże się z obciążeniem psychicznym, obniżonym poczuciem własnej wartości i stresem związanym z wyglądem skóry.
Rozpoznanie bielactwa opiera się głównie na ocenie klinicznej zmian skórnych. W przypadku podejrzenia choroby należy zgłosić się do dermatologa, który jest podstawowym specjalistą od bielactwa.
W diagnostyce lekarz może wykonać lub zlecić:
We wczesnym etapie choroby szybka konsultacja ze specjalistą pozwala potwierdzić diagnozę i zaplanować dalsze postępowanie.
Leczenie bielactwa ma na celu zahamowanie postępu choroby i częściowe przywrócenie pigmentu w odbarwionych miejscach. Dobór terapii zależy od rodzaju bielactwa, rozległości zmian oraz ich lokalizacji. W leczeniu stosuje się zarówno metody farmakologiczne, jak i terapie światłem, a w niektórych przypadkach przeszczepy komórek barwnikowych.
Leczenie farmakologiczne opiera się głównie na stosowaniu maści lub kremów zawierających kortykosteroidy lub inhibitory kalcyneuryny. Preparaty mają działanie przeciwzapalne i immunomodulujące, pomagając ograniczyć reakcję autoimmunologiczną niszczącą melanocyty. Kuracja wymaga kontroli dermatologicznej, by zminimalizować ryzyko działań niepożądanych, zwłaszcza przy dłuższym stosowaniu.
Fototerapia polega na naświetlaniu skóry promieniami UVB o długości fali 311 nm lub na stosowaniu fototerapii PUVA (łączącej światło UVA z lekami światłouczulającymi). Metoda stymuluje aktywność melanocytów i może prowadzić do repigmentacji. Najlepsze efekty uzyskuje się przy regularnym stosowaniu przez kilka miesięcy pod ścisłą kontrolą specjalisty.
W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy zmiany są stabilne i ograniczone, możliwe jest zastosowanie autologicznych przeszczepów melanocytów. Zabieg polega na przeniesieniu zdrowych komórek barwnikowych z niezmienionej części ciała w miejsce odbarwienia. To procedura specjalistyczna, wykonywana w wyspecjalizowanych ośrodkach.
Domowe sposoby na bielactwo nie zastępują leczenia dermatologicznego, ale mogą wspierać pielęgnację skóry i poprawiać komfort życia. Do najczęściej stosowanych należą:
Choć nie istnieją domowe sposoby na bielactwo, które skutecznie leczą chorobę, metody te wspierają codzienne funkcjonowanie i mogą poprawić samopoczucie pacjenta.
W przypadku bielactwa, zwłaszcza jego umiarkowanej lub ciężkiej postaci, badania kliniczne mogą stanowić szansę na dostęp do nowych metod leczenia, które nie są jeszcze szeroko dostępne w standardowej terapii. Dotyczą one m.in. leków immunomodulujących i terapii celowanych, które mają za zadanie zahamować proces autoimmunologiczny i pobudzić repigmentację skóry. Udział w badaniu wiąże się z wcześniejszą kwalifikacją oraz opieką specjalistycznego zespołu medycznego. To rozwiązanie warte rozważenia, zwłaszcza dla pacjentów, u których dotychczasowe leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów.
Bielactwo jest chorobą przewlekłą i nie ma obecnie metody, która pozwalałaby całkowicie ją wyleczyć u wszystkich pacjentów. U niektórych osób możliwe jest częściowe lub nawet pełne cofnięcie zmian, ale często wymaga to długotrwałej i złożonej terapii. U innych choroba może postępować mimo leczenia. Wczesna diagnoza, właściwa opieka dermatologiczna i indywidualnie dobrane leczenie dają jednak realną szansę na zahamowanie rozwoju bielactwa i repigmentację skóry.
Choć bielactwo nie powoduje bólu ani uszkodzeń narządów wewnętrznych, wiele osób zastanawia się, czy bielactwo jest groźne. Z medycznego punktu widzenia nie jest to choroba zagrażająca życiu. Może jednak znacząco wpływać na komfort psychiczny i jakość życia, zwłaszcza w przypadku rozległych zmian lub występowania ich w widocznych miejscach.
Nie istnieje pewna metoda zapobiegająca bielactwu, zwłaszcza jeśli ktoś ma genetyczną skłonność do chorób autoimmunologicznych. Warto jednak pamiętać, że na rozwój i przebieg choroby wpływają również czynniki środowiskowe i styl życia.W ramach profilaktyki warto:
Choć nie ma gwarancji, że bielactwu da się zapobiec, troska o skórę i ogólną kondycję organizmu może pomóc opóźnić lub złagodzić jego przebieg.
Poniżej odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania dotyczące bielactwa.
Bielactwo może wystąpić u osób w każdym wieku, niezależnie od płci czy koloru skóry. Częściej diagnozuje się je u osób z chorobami autoimmunologicznymi lub historią bielactwa w rodzinie.
Najczęściej bielactwo pojawia się przed 30. rokiem życia, często już w dzieciństwie lub w wieku nastoletnim, choć może wystąpić także później.
Stres nie jest bezpośrednią przyczyną, ale może wywołać lub nasilać objawy bielactwa, zwłaszcza u osób z predyspozycjami autoimmunologicznymi.
Osoby z bielactwem powinny unikać opalania, urazów skóry, kontaktu z drażniącymi substancjami chemicznymi i nie stosować bez konsultacji agresywnych kosmetyków czy terapii.
Bielactwo to przewlekła choroba skóry, której nie da się całkowicie wyleczyć u każdego pacjenta. Możliwe jest jednak zatrzymanie postępu zmian i częściowe przywrócenie pigmentu, dzięki odpowiedniemu leczeniu dermatologicznemu, fototerapii, a w niektórych przypadkach przeszczepom komórek barwnikowych. Ważna jest wczesna diagnoza, stała opieka specjalisty i świadome dbanie o skórę.
Źródła: